Jabber - komunikacja, monitorowanie informacji i bezpieczeństwo
Komunikator internetowy może służyć nie tylko jako wygodne narzędzie przekazywania informacji, ale także ułatwić realizację innych potrzeb. Komunikatorem, który może pomóc zrealizować nawet całkiem wyszukane potrzeby jest mało popularny w Polsce jabber.
Jabber nie tylko ma szersze zastosowanie niż najpopularniejsze w Polsce gadu-gadu, ale przede wszystkim spełnia wyższe standardy bezpieczeństwa. W standardzie jest bowiem transmisja kodowana.
Do zalet jabbera zaliczyć także należy dużą ilość możliwych funkcji, do których otrzymujemy dostęp rejestrując się na jednym z serwerów jabbera (zestawienie różnych serwerów i porównanie ich możliwości znajdziesz tutaj). W zależności od tego, który serwer wybierzemy, możemy z poziomu oprogramowania do obsługi jabbera, mieć dostęp do serwisów newsów, serwisów pogodowych, poczty, do gadu-gadu (tak tak, nie tracimy możliwości komunikowania się ze znajomymi używającymi gg), wielu słowników itp. Możemy także korzystać - niezależnie od wybranego serwera - z różnych automatów dokonujących tłumaczeń, pobierających nagłówki RSS, wysyłających pocztę, sprawdzających prognozę pogody itd.
Rejestracja w jednym z serwerów Jabbera jest banalnie prosta, wystarczy ściągnąć odpowiednie oprogramowanie (lista) i zarejestrować konto o wybranej nazwie, w formacie nazwakonta@nazwaserwera.pl. Potem z listy możliwych usług wybieramy te, które nas najbardziej interesują.
Niektóre serwery jabbera pozwalają na ściąganie nagłówków RSS, co ułatwia monitorowanie szczególnie istotnych serwisów informacyjnych. Korzystając np. z agenta jabrss@cmeerw.net możemy niezależnie od wybranego serwera jabbera własnoręcznie wskazać kanały RSS, z których informacje chcemy otrzymywać na jabbera. Inny agent, infobot@infobot.pl pozwala zaś sprawdzić prognozę pogody, informacje z kraju i świata (z kilku wybranych kanałów RSS) i jest b. szybkim tłumaczem. Wielość funkcji jest o tyle przydatna, że możemy z nich korzystać używając lekkiego i prostego w konfiguracji i obsłudze oprogramowania do telefonu komórkowego: Bombus. Dzięki niemu, mamy w komórce jeden bezpłatny i bardzo szybki program do obsługi poczty, kanałów RSS, serwisu pogodowego i kilkudziesięciu słowników. A przy okazji mamy znakomity komunikator internetowy.
AM.
4 Komentarzy
Other Links to this Post
-
Moda na pisanie o jabberze? :] | OpenQbeu :] — październik 4, 2008 @ 12:04 am
RSS komentarzy do tego posta. TrackBack URI









Artur Machlarz



By Jakub "qbeu" Kołakowski, wrzesień 24, 2008 @ 10:18 pm
Warto też wspomnieć, że bez większego problemu można uruchomić własny serwer jabbera np. w firmie. Nic to nie kosztuje (Jabber/XMPP jest protokołem wolnym (w sensie wolności)), a zapewnia bezpieczną i szybką komunikację.
No i cieszę się, że jabber zaczyna zdobywać coraz więcej zwolenników
By Artur Machlarz, wrzesień 28, 2008 @ 2:08 pm
Dobrze byłoby, gdyby faktycznie zdobywał coraz więcej zwolenników. Ale jabber chyba nie jest w tej chwili zbyt popularny. Szukałem trochę danych statystycznych, ale nic ciekawego nie znalazłem. Wpadłem za to na liczne głosy sprzed paru lat, że gg będzie bardzo szybko tracić użytkowników, jeśli nie poprawi bezpieczeństwa :).
To dziwne, że tyle osób trzyma się kurczowo gg, jednocześnie narzekając na uciążliwe reklamy, przerwy w działaniu, brak zabezpieczeń itp. No i jabberowy Bombus jest po prostu bezkonkurencyjny
(i bezpłatny, w przeciwieństwie do mobilnego gg).
Prawda, każdy może sobie sam postawić jabberowy serwer - korzysta z tej możliwości sporo większych firm. Podobno posiadacze konta na gmail mogą sobie też podpiąć własną domenę pod usługi na Google - tzn. między innymi pod jabberowy Google Talk.
By Jakub "qbeu" Kołakowski, wrzesień 28, 2008 @ 2:55 pm
Tak naprawdę na przerwy działaniu i brak zabezpieczeń (szczególnie to drugie) narzekają najbardziej ludzie, którzy mają pojęcie, czym może to grozić. GG jest (przynajmniej sugerując się ich stroną www
) skierowane do raczej “małozinformatyzowanych” ludzi, którzy nie czują potrzeby posiadania kilku certyfikatów bezpieczeństwa, a wręcz ich to chyba przeraża.
Błędem jabberowej społeczności jest za to nawracanie przy użyciu zbyt skomplikowanej terminologii (XMPP, jabber, SSL, TLS, protokół sieciowy, serwer, klient..) oraz nadmiar właśnie klientów i serwerów.
Co do popularności - oceniam tylko na podstawie własnych znajomych, których udaje mi się ze sporym powodzeniem “nawracać”. Mam nadzieję, że jak “łańcuszek szczęścia” radosna nowina o jabberze powędruje gdzieś dalej..
.