Monitorowanie rządowych serwisów informacyjnych

Artur Machlarz ByArtur Machlarz

Monitorowanie rządowych serwisów informacyjnych

Parę dni temu natknąłem się na wpis w blogu LegeArtis poświęcony funkcjonalności serwisów internetowych polskich sądów. Autor wpisu zwrócił uwagę między innymi na brak dostępnych kanałów RSS w serwisach Sądu Najwyższego oraz NSA i Trybunału Konstytucyjnego. Z TK autor wpisu otrzymał nawet wyjaśnienie braku takiego kanału: otóż serwis koncentruje się na merytorycznej zawartości a nie nowinkach technicznych…

Chyba jedynym wygodnym sposobem monitorowania informacji pojawiających się na wielu stronach www administracji rządowej jest napisanie do nich własnego kanału RSS, na przykład przy pomocy Feed43 (krótka instrukcja na info-blogu) lub Dappera (patrz informacje na info-blogu). Dotychczas bezwiednie akceptowałem ten stan rzeczy i – w razie potrzeby – strony z aktualnościami np. z serwisów rządowych przepuszczałem właśnie przez Feed43, ponieważ trudno mi sobie wyobrazić, że miałbym każdego dnia (a najlepiej parę razy dziennie) sprawdzać, czy nic nie pojawiło się na stronie… Po lekturze wpisu w LegeArtis ogarnęła mnie jednak wątpliwość: czy udostępnienie kanału RSS z nagłówkami wiadomości nie powinno już należeć do obowiązków administratorów? Czy udostępnienie informacji przez RSS od dłuższego już czasu nie jest standardem w przypadku serwisów informacyjnych?

Idąc tropem LegeArtis, posunąłem się do wysłania e-maili z pytaniem o RSS do kilku wybranych serwisów rządowych: GDDKiA, Ministerstwa Nauki oraz PAIiIZ. GDDKiA jest o krok przed pozostałymi serwisami, ponieważ w serwisie są linki do kanałów RSS (informacje dla kierowców i akty prawne). Możecie śmiało subskrybować np. kanał „dla kierowców”, który niestety jest jednak zupełnie pusty. Zgodnie z wyjaśnieniami z GDDKiA „już niedługo będzie możliwość pobierania informacji”. Z innych serwisów informacji zwrotnej nie dostałem.

Gwoli sprawiedliwości: istnieją serwisy administracji publicznej, które ułatwiają monitorowanie informacji. Należą do nich: Ministerstwo Infrastruktury, Ministerstwo Zdrowia, szeroki wybór kanałów RSS ma Ministerstwo Rolnictwa, MSWiA, MON (słabiutki), MEN i Ministerstwo Skarbu. Ilościowo zatem jest mniej więcej pół na pół – czyli marnie… Odpowiedź na pytanie, czy zmieni się to w najbliższym czasie, pozostanie tajemnicą administratorów. Użytkownikom nie pozostaje nic innego, jak tylko nękać administratorów a w międzyczasie korzystać z dostępnych narzędzi do tworzenia RSSów do stron, na których feedów brakuje.

AM.

O autorze

Artur Machlarz

Artur Machlarz administrator

Od 2005 pracuje jako infobroker, zajmuje się wyszukiwaniem i opracowywaniem informacji. Specjalizuje się w tworzeniu unikalnych baz danych. Jako pracownik naukowy zajmuje się modelami przetwarzania informacji w systemach rozproszonych. Lubi się wspinać i grać na kontrabasie.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.