Jak zadbać o prywatność w sieci (2)

Artur Machlarz ByArtur Machlarz

Jak zadbać o prywatność w sieci (2)

Żeby zapewnić sobie większą prywatność w sieci, możemy korzystać z przeglądarki w sieci Tor, ale jej wadą jest znacznie wolniejsze działanie. Uznałem, że nie potrzebuję aż takiego poziomu niejawności moich danych, żeby zapłacić za to znacznie niższą efektywnością. Nie mógłbym także korzystać z wielu udogodnień, które mam już wbudowane w przeglądarkę firefox w formie dodatków. Gdy korzystamy ze standardowej przeglądarki typu firefox lub chromium, możemy bez większego nakładu sił i środków zapewnić sobie nieco większą niż standardowo ochronę swoich danych, przy okazji …zwiększając szybkość działania przeglądarki – tak przynajmniej jest w moim przypadku.

Zrobić to możemy przy użyciu paru dodatków, które – rzecz jasna tylko częściowo – zablokują dostęp do prywatnych danych. Pierwszym dodatkiem, bez którego trudno poruszać się w polskim internecie jest uBlock Origin. Dodatek blokujący część treści strony internetowej, funkcjonalny jako blokada natrętnych reklam i źródeł złośliwego oprogramowania, ale nie tylko. Przy dodaniu dodatkowych filtrów możemy filtrować zawartość przeglądanych stron www w dużo większym zakresie.

Dodatek ghostery rozpoznaje i blokuje wszelkie skrypty śledzące naszą aktywność. Powoduje, że dane dotyczące naszej aktywności w sieci nie są możliwe do odczytania przez zewnętrzne serwisy.

Ostatni z polecanych przeze mnie dodatków to anonymoX. Dodatek ten pozwala na ukrycie własnego IP oraz zmianę identyfikacji przeglądarki i danych systemu. Niby niedużo, nie jest to też zmiana nie do wyśledzenia, ale pozwala na ograniczenie ilości przesyłanych prywatnych danych.

Wszystkie trzy dodatki łącznie zużywają bardzo niewielką ilość zasobów. W zasadzie jest wręcz odwrotnie – analiza kodu i blokada aktywności naszej przeglądarki poprawia jej szybkość. W przypadku mojej wersji Firefoxa, efektywność działania przeglądarki z włączonymi dodatkami jest o wiele wyższa niż bez nich.

Oczywiście stosowanie tych dodatków ma też złą stronę: utrudniamy dostawcom treści otrzymanie czegoś w zamian za publikowane treści. Nie jest to zatem w pełni w porządku. Z drugiej strony, gdy zdamy sobie sprawę z tego, do jak wielu zewnętrznych serwisów, bez naszej wiedzy, wysyłane są nasze dane, sprawa nie jest już tak jasna.

O autorze

Artur Machlarz

Artur Machlarz administrator

Od 2005 pracuje jako infobroker, zajmuje się wyszukiwaniem i opracowywaniem informacji. Specjalizuje się w tworzeniu unikalnych baz danych. Jako pracownik naukowy zajmuje się modelami przetwarzania informacji w systemach rozproszonych. Lubi się wspinać i grać na kontrabasie.

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.